Forum www.7dak.fora.pl Strona Główna www.7dak.fora.pl
Forum pasjonatów 7 Dywizjonu Artylerii Konnej Wielkopolskiej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rogatywka garnizonowa wz.35

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.7dak.fora.pl Strona Główna -> Człowiek... czyli siła sprawcza
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sebol13
Bombardier


Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UK

PostWysłany: Pon 16:38, 28 Paź 2013    Temat postu: Rogatywka garnizonowa wz.35

Witam,

Rogatywkę tą prezentowałem wcześniej na kilku innych forach jak i na stronie mojego małego muzeum, jednak co jak co na wasze forum pasuje chyba najbardziej.

Rogatywka garnizonowa podporucznika artylerii, wykonana w Katowicach. Jej stan jest ogólnie dobry, zważywszy na fakt, że została ona znaleziona na wrześniowym pobojowisku pod Biłgorajem kilka tygodni po zakończeniu "Kampanii Wrześniowej".
Posiada orła wz.19 z nakrętką sygnowaną "Zoch".
Na orle wyraźne ślady uderzenia odłamku?, w każdym razie pozbawiło to orła prawego skrzydła i wygięło peltę oraz nakrętkę mocującą.
Na materiale czerwone plamy - prawdopodobnie są to ślady krwi...
Na daszku widoczna sygnatura "BM".

Po wojnie rogatywka została karkołomnie usztywniona wkładką kartonową, która dodatkowo została pomazana klejem Sad .


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Jedyne co nie daje mi spokoju to fakt, że w boju tego nakrycia głowy się teoretycznie nie używało. Z drugiej strony relacja mojego ś.p. wujka raczej nie była podkolorowana. Ciało tego żołnierza wg. jego relacji zostało zabrane z pola przez jego krewnych i został pochowany na cmentarzu w Biłgoraju.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jarema
Starszy ogniomistrz


Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 2559
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon 16:44, 28 Paź 2013    Temat postu:

Może rezerwista do jednostki jechał?
Natomiast po tylu latach plamy krwi byłyby ciemnobrązowe, albo przynajmniej brunatne, a nie czerwone... Sprawdź, czy po dotknięciu tej "plamy" nie zostaje na palcu czerwony puszek, albo nie wzbija się taki w powietrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotrek
Major


Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8272
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań

PostWysłany: Pon 16:44, 28 Paź 2013    Temat postu:

Mógł to być rezerwista, który na mobilizację pojechał w tym co miał. Może gonił pułk, bo nie zdążył do koszar i stad taki element umundurowania. Zdarzali sie tacy, co w szaserach na mobilizację sie stawiali.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paweł_39
Pułkownik


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:52, 28 Paź 2013    Temat postu:

Ale to została zdjęta z trupa, czy znaleziona sama? Bo z dwóch opisów wynika co innego.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Paweł_39 dnia Pon 16:54, 28 Paź 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sebol13
Bombardier


Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UK

PostWysłany: Pon 16:54, 28 Paź 2013    Temat postu:

Tak teraz przy świetle dziennym plamy są bardziej brązowe niż czerwone. Zdjęcia robiłem z lampą przez co widać że otok jest zielony bo przy świetle dziennym wyglądaj jak czarny, tylko pod paskiem jest jeszcze jako taka zieleń.

Rezerwista, być może nie wiem ... smutna pamiątka i świadectwo tamtych dni.

Trudno mi stwierdzić czy coś z tych plam się unosi, raczej wygląda to na plamy trwałe które pod lekkim przecieraniu palcem wciąż się trzymają.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sebol13 dnia Pon 17:16, 28 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sebol13
Bombardier


Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UK

PostWysłany: Pon 17:09, 28 Paź 2013    Temat postu:

No Pawle w sumie tak, mogło być i tak, ale wg. relacji krewnych, ciało było w miejscu potyczki - nie znam przebiegu bitwy o czy pod Biłgorajem więc nie zweryfikuje? Czy była tam jakaś artyleria ze Śląska - sugerując się metką ?

Wg. relacji rogatywkę początkowo pozostawiono w polu, najpierw znieśli ciało (to wg. relacja wujka).

Jeśli jednak przyjąć, że i to jest fikcja to jak wytłumaczysz postarzał? ślad po odłamku i uszkodzenie orła, nakrętki oraz krew ? Rolling Eyes

Rogatywka była przez ten cały czas w posiadaniu rodziny jako pamiątka...po wojnie przejął ją wuj, po jego śmierci mój tato, a teraz ja... taka kolej losu Wink



Mnie się bardziej widzi, że jednak ktoś strzelał do właściciela, bo jakby po niej przejechał wóz taborowy to uszkodzenia były by chyba większe Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paweł_39
Pułkownik


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:20, 28 Paź 2013    Temat postu:

Czy ja pisałem że po niej wóz taborowy przejechał? Starczy bomba trafiająca w wóz bagażowy dywizjonu i masz elementy garderoby walające się po polu.

Plamy krwi miałbyś wewnątrz przy postrzale - podszewka i potnik. No i byłyby prawie czarne, szczególnie na potniku.

Nie podważam wersji rodzinnej - odnoszę się tylko do plam. Jeśli została faktycznie zdjęta z ciała to koledzy mają racje, że był to rezerwista, który nie dotarł do pułku.

Nie myślałeś aby oddać gdzieś w depozyt? W końcu masz miejsce walki i historię przedmiotu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sebol13
Bombardier


Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UK

PostWysłany: Pon 17:31, 28 Paź 2013    Temat postu:

He,he spoko Paweł faktycznie mogło być i tak.

Co ciekawe potnik (zielony) z tyłu jest uszkodzony i obrzeża mają ciemną barwę, nie wiem czemu - ale wygląda jakby się coś tam wykruszyło...

Z drugiej strony jeśli coś z dużym impetem uderzyło w orła oraz właściciela, dlatego myślę że to raczej odłamki, mogło po prostu zrzucić ją z głowy. Wiem tylko tyle, że rogatywka była przy nim ale nie potrafię odpowiedzieć czy była na głowie czy nie - ze śladów wynika, że chyba raczej nie.

No pomyśle nad tym bo aktualnie zajmuje ona szczególne miejsce z innymi moimi wrześniowymi fantami - żal by było trochę bo po prostu jest to chyba najcenniejsza rzecz w mojej kolekcji (wiesz jak bym miał 2 rogatywki to może było by prościej) - inna też sprawa jak bym był na miejscu to też inna rozmowa prawda Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotrek
Major


Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8272
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań

PostWysłany: Pon 17:45, 28 Paź 2013    Temat postu:

Nie sugeruj się też metką producenta. Niekoniecznie ktoś, kto mieszkał / służył na śląsku, musiał u tamtejszego czapnika rogatywkę. Zamawiali różnie, niejednokrotnie na drugim końcu Polski. Chociaż u rezerwisty to dość prawdopodobne, by zamawiał na miejscu, to nie reguła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aquire1
Rekrut


Dołączył: 06 Lut 2011
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice/GO Śląsk

PostWysłany: Pon 15:21, 09 Gru 2013    Temat postu:

Była artyleria ze Śląska w okolicach Biłgoraju. 16 września toczyły się tam ciężkie walki, głównie 11 pp i 73pp. Przez miasto wycofywała się część GO Jagmin (wcześniejsza GO Śląsk) więc mamy dywizjony 23 pal, 95 dac, 23 bateria plot...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aquire1 dnia Pon 15:24, 09 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sebol13
Bombardier


Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UK

PostWysłany: Wto 9:36, 10 Gru 2013    Temat postu:

Dzięki za tą informacje, czyli jest coś na rzeczy Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.7dak.fora.pl Strona Główna -> Człowiek... czyli siła sprawcza Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin